Od postawienia pytania: jak rozmawiać o współczesnych relacjach polsko-żydowskich? rozpoczął  prof. Krzysztof Podemski kolejną Debatę Akademicką. Temat aktualny (50. rocznica wydarzeń Marca 1968 r.), budzący kontrowersje (nowelizacja ustawy o IPN) i już przed rozpoczęciem dyskusji zastanawiano się, czy o takim problemie można rozmawiać spokojnie, bez politycznych konotacji i inwektyw. Okazało się, że jest to możliwe, mimo że w wielu głosach słychać było emocje, wywołane przez osobiste przeżycia.  


Prof. Przemysław Deszczyński z Katedry Publicystyki Ekonomicznej i Public Relations UEP stwierdził,  że dyskusję o współczesnych relacjach obu narodów trzeba rozpoczynać  od kultury. Kultura polska bez żydowskich pisarzy, poetów, kompozytorów, malarzy byłaby o wiele uboższa. Natomiast w relacjach polsko-żydowskich potrzebne jest – zdaniem panelisty – odwołanie się do relacji polsko-niemieckich i listu biskupów polskich do biskupów niemieckich i słynnego zdania: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”.


Z kolei prof. Katarzyna Kuczyńska-Koschany, z Zakładu Badań nad Tradycją Europejską UAM, zgadzając się z opinią, że nie można sobie wyobrazić polskiej kultury bez kultury żydowskiej, jednak – jej zdaniem – tytuł debaty powinien być szerszy. „Brakuje mi: My obywatele”. Historie naszych rodzin to historie naszych sąsiadów, z którymi żyjemy od setek lat, dodała panelistka.

O relacjach polsko-izraelskich należy rozmawiać przede wszystkim szczerze, opierając się jedynie na faktach, przekonywał prof. Tadeusz Kowalski, z Katedry Konkurencyjności Międzynarodowej UEP. To były, są i będą bardzo trudne rozmowy, ponieważ istotną rolę odgrywają w nich emocje oraz stereotypy. „Jeżeli będziemy odwoływali się do faktów, do wyników badań naukowych, to będzie nam łatwiej prowadzić dialog, który leży w interesie obu stron”, dodał panelista.


Obecny spór nie jest konfliktem polsko-żydowskim tylko raczej konfliktem polsko-polskim, przekonywał dr Piotr Forecki, z Zakładu Kultury Politycznej UAM. Nowelizacja ustawy o IPN doprowadziła do umiędzynarodowienia tego konfliktu. W efekcie Polska traci w oczach światowej opinii publicznej, traci dobre imię na arenie międzynarodowej. W tym, w jaki sposób będziemy rozmawiali o relacjach polsko-żydowskich w dużej mierze zadecyduje edukacja, gdyż – zdaniem panelisty – problem edukacji jest przedpolem problemu politycznego. 

Już po pierwszej turze debaty wszyscy jej uczestnicy byli przekonani, że jej czas (tyle, ile trwa wykład akademicki) jest zbyt krótki, aby rozwinąć tylko niektóre problemy.  Drugie pytanie moderatora, "czy w Polsce istnieje antysemityzm i czym jest współczesny antysemityzm” tylko utwierdził  uczestników debaty w tym przekonaniu.  Polski antysemityzm nie lokuje się w małych miasteczkach, wśród ludzi w podeszłym wieku i osób o niskim poziomie wykształcenia. On jest w każdej zbiorowości.


Dzisiaj mamy do czynienia z nowoczesnym antysemityzmem, wynikającym z pewnego rodzaju zazdrości spowodowanej sukcesami przede wszystkim gospodarczymi Izraela, w latach 70-tych i 80-tych, przekonywał prof. Tadeusz Kowalski. Przypomniał on, że bramy znamienitych amerykańskich uczelni zostały  otwarte dla studentów z Izraela dopiero w połowie lat 70-tych.

Ponownie do edukacji i prowadzenia rzetelnych badań naukowych odwołał się  dr Piotr Forecki (na ten aspekt zwracało uwagę wielu dyskutantów). To jest jedyna szansa na spokojną dyskusję nie tylko o relacjach polsko-żydowskich, ale także o trudnym zjawisku współczesnego antysemityzmu w Polsce i na świecie. 


Na pewien paradoks zwróciła uwagę prof. Katarzyna Kuczyńska-Koschany: polski antysemityzm bez Żydów jest raczej antysemityzmem wyobrażalnym, a nie doświadczalnym, i o tym musimy zawsze pamiętać (jedna z dyskutantek pokusiła się o określenie polskiego antysemityzmu mianem „antysemityzmu zakompleksionego”).


Z kolei prof. Przemysław Deszczyński, odwołując się do rodzinnych doświadczeń, przekonywał, że  antysemityzm towarzyszył nam od zawsze, a pierwszego Holocaustu dokonano w Hiszpanii, o czym często zapominamy.   

W bardzo emocjonalnym wystąpieniu, Alicja Kobus, wiceprzewodniczącą Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP i przewodniczącą  Gminy Żydowskiej w Poznaniu, a także radna Murowanej Gośliny, przypomniała reakcję swojego brata, gdy powiedziała mu, że zamierza reaktywować Gminę Żydowską. „Ty chyba oszalałaś! Chcesz na nas ściągnąć nieszczęście”.  Jednak udało się i cieszę się, że mam swój udział w budowaniu relacji polsko-izraelskich.


Dyskusja była wielowątkowa, np. zastanawiano się, czy niektóre filmy Andrzeja Wajdy nie mają wydźwięku antysemickiego. Dyskutanci  zwracali także uwagę na pozytywne zjawiska – dostrzegalne na naszym poznańskim gruncie - w relacjach polsko-żydowskich (np. konkurs piosenki żydowskiej dla młodzieży szkolnej) czy polsko-izraelskich (studia doktoranckie na UEP dla studentów z Izraela, czy też sieć start-upów).