Nie ma najmniejszej choćby wątpliwości, że nazwa najbardziej bodaj     znanego polskiego kurortu – zwanego czasem wręcz zimową stolicą Polski – pochodzi od czasownika zakopać. W tym sensie jest to regularnie utworzony imiesłów przymiotnikowy bierny użyty w rodzaju nijakim lub w liczbie mnogiej. Stąd użyte w tytule pytanie. I jego doprecyzowanie: czy w Zakopanem są zakopane pieniądze, czy też złoto. A może jest to miejsce, gdzie zakopane w śniegu są chaty. Wszystkie takie próby etymologiczne są równie wartościowe lub równie bezwartościowe. Nazw podobnych do Zakopanego jest na mapie Polski sporo. Częściej są to co prawda przymiotniki niż imiesłowy, ale wszak podobieństwo między nimi jest uderzające. Przeciętny użytkownik polszczyzny na ogół się nie zastanawia nad takimi szczegółowymi kwestiami. Dlatego decyzją Rady Języka Polskiego ujednolicono pisownię przedrostka przeczącego nie- z obu kategoriami: niezapisany, niemyty, niezadowolony, niedrogi, niedaleki itp. Wnikliwemu czytelnikowi polecam namysł nad tym szeregiem. Wracając wszakże do nazw: Małe Ciche, Bystre (oba zresztą nieodległe od Zakopanego), Wysokie (Mazowieckie), Głębokie, Jedwabne, Równe (kiedyś polskie). Wszystkie one odmieniają się specyficznie, inaczej niż przymiotniki czy imiesłowy. zwłaszcza w narzędniku i miejscowniku: Zakopanem (a nie Zakopanym) i podobnie podane i niepodane analogiczne nazwy. Stały się bowiem wtórnymi nazwami miejscowymi, czyli rzeczownikami To właściwość gramatyczna, która sugeruje tzw. lokatywność, czyli rzeczownikowe nazewnictwo miejscowe. Dla porównania inne nazwy miejscowe: w rzeczownikowym użyciu w Pomorskiem, w Podlaskiem, w Poznańskiem itd. Ale – żeby było jeszcze trudniej – w wersji przymiotnikowej małymi literami: w województwie pomorskim, województwie podlaskim itd. Morał z tego jest jasny: warto jednak odróżniać od siebie rzeczowniki, przymiotniki i imiesłowy. I to też traktuję jako przesłanie kierowane do przeciętnego (acz wnikliwego) użytkownika polszczyzny.

prof. dr hab. Tadeusz Zgółka

Członek Rady Języka Polskiego

przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk