Ostatni w tym roku akademickim wykład zorganizowany w ramach projektu Cafe AZS UEP odbił się bardzo szerokim echem. Nic  dziwnego, skoro zaproszonym gościem był znany w całej Polsce komentator sportowy – Tomasz Zimoch. Wykład odbył się 11 czerwca o godzinie 18.30 na Auli UEP.


Forma prelekcji chyba nikogo nie zaskoczyła, nie był to monolog oparty slajdami widocznymi na rzutniku. Tomasz Zimoch rozpoczął od krótkiego ćwiczenia, a być może sprawdzenia umiejętności studentów. Dwóch z nich miało obrazowo przedstawić w ciągu minuty to, co widzą i gdzie są. Ku zdziwieniu wszystkich uczestników wykładu, nie da się ukryć, że na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu są osoby ze smykałką do komentowania i dziennikarstwa.

Prelegent podkreślił tym zadaniem, że nie jest łatwo komentować, tym bardziej w radiu. W telewizji kamera jest oczami widza, w radiu natomiast nie można szczędzić słów, ponieważ słuchacz, nie widzi również co dzieje się na danym wydarzeniu. „Radio jest teatrem wyobraźni” – jak podkreślił prelegent.

Większość z nas kojarzy Tomasza Zimocha z emocjami, jego budowanie napięcia, barwne porównania powodują gęsią skórkę. On sam podkreślił, że podczas pracy jest jak w transie, często nie pamięta o czym właściwie mówi. Zdarzyło mu się nawet wskoczyć na pulpit przed nim! „Stary, jak nie wyhamujesz, to możesz nie skończyć tej audycji” – powtarza sobie w duchu. Jednym z najbardziej znanych wypowiedzi, które przepełnione były podekscytowaniem to występ Widzewa, który walczył o wejście do Ligi Mistrzów i jego słynne: „Panie Turek, kończ Pan ten mecz!”. Jak przyznaje Tomasz Zimoch, po tym spotkaniu nie mógł spać przez całą noc, a cały kolejny dzień był przepełniony bólem całego ciała – taki ekstremalny wysiłek i tak skrajne emocje przeżył podczas meczu.

Prelegent cieszy się ze wsparcia jakie, jego zdaniem, dał Adamowi Małyszowi. To on podsunął mu pomysł, aby porozmawiał z psychologiem. Od tego zaczęła się praca nad budowaniem zespołu dla Adama Małysza – potem doszedł również fizjoterapeuta i inni, którzy przyczynili się do odbudowy formy polskiego skoczka.

Prelegent przyznał, że często komentatorzy zakładają się między sobą, że użyją w swojej wypowiedzi jakiegoś dziwnego słowa, jak np. papier toaletowy, czy mortadela. Jest to ciężkie zadanie zwłaszcza, że zawody często w ogóle nie kojarzą się z tymi przedmiotami. Mimo to, takie zachowania budują wyobraźnie i pokazują zdolności jakie posiadają komentatorzy.

Druga połowa wykładu była dialogiem, albo raczej rodzajem konferencji prasowej, tym razem to studenci byli dziennikarzami. Jedno z najciekawszych pytań dotyczyło ulubionych sportów. Tomasz Zimoch powiedział, że chciałby bardzo komentować mecz szachów, jest więc bardzo uniwersalny. Odmówił jednak komentowania zawodów w cymberaja. Kolejne pytanie dotyczyło jego wykształcenia. Jest on bowiem z zawodu sędzią. Ukończył aplikację sędziowską, jednak zrezygnował z etatowej aplikacji na sędzię, ponieważ już na drugim roku studiów, jak sam to ujął „zakochał się w radiu”. Teraz jest on rzeczywiście sędzią, jednak nigdy nie miał okazji trzymać w ręku sędziowskiego młotka.


Wykład przyciągnął sporą grupę studentów, prawie cała aula została wypełniona, cieszy nas taka frekwencja, KU AZS UEP motywuje się w ten sposób do kontynuowania tego projektu w przyszłym roku.

Z tego miejsca pragniemy również prosić Was o potwierdzenie tego, że podoba się Wam nasza inicjatywa. Cafe AZS UEP startuje w konkursie na „STUDENCKI PROJEKT ROKU”. Wystarczy tylko kliknąć w TEN link, polubić profil PZU oraz zagłosować na Cafe AZS UEP. Liczymy na Was!