Projekty

Semiotyka sprawiedliwości: organizowanie w pracy prawnika jako proces translacji - przypadek okręgu poznańskiego

Jednostka finansująca: Narodowe Centrum Nauki
Konkurs PRELUDIUM 14
Nr rejestracyjny: 2017/27/N/HS6/00723  
Czas trwania projektu: 08.08.2018 - 07.08.2021
Budżet: 115 850  zł

Opis projektu

Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda praca prawnika? Ale tak naprawdę, jakby to było gdybyście na jeden dzień mieli wejść w skórę mecenasa lub pani mecenas? 

 

Umówmy się, że przychodzisz do pracy na dziesiątą, bo ta sprawa spadkowa, którą prowadzisz nie dała ci wczoraj zasnąć. Asystentka – Asia – nawet nie proszona czeka już z kawą. Miło z jej strony, co nie? Uśmiechniesz się do niej? Przechodzisz do swojego pokoju, siadasz przy dębowym biurku i chwytasz poranną gazetę – Głos Wielkopolski – ale niespecjalnie masz czas zapoznać się z wieścią gminną, bo zaraz przyjdzie Kwiatkowska, ta od alimentów. Musisz przejrzeć stertę potencjalnych dowodów zdrady, które ostatnio przyniosła, bo „przecież ta świnia na pewno ją zdradza! Wciąż powtarza, że musi pracować po godzinach, a pieniędzy nie przybywa”. Cóż, nie twoja rzecz, aby oceniać, ale co zrobić… No właśnie, co zrobić?

 

Z perspektywy semiotyki słowo, jakim jest sprawiedliwość nie nosi w sobie żadnego szczególnego znaczenia, dopóki nie zostanie wypełnione konkretnym doświadczeniem niesprawiedliwości. To właśnie ten nieprzyjemny ścisk w żołądku w odpowiedzi na coś, co, choć właśnie dzieje się na naszych oczach, nigdy nie powinno było się zdarzyć, wytwarza równocześnie wyobrażenie o tym, jak być powinno. To uczucie, często odnosi się do drobnych niesprawiedliwości dnia codziennego jak ta, kiedy ktoś wpycha się do kolejki. Czasem jednak dotyczy takich sytuacji życiowych, gdzie emocja jest na tyle silna, a stawka na tyle wysoka, że myśl o bezczynności, czy puszczeniu sprawy w niepamięć staje się nie do wytrzymania i po prostu trzeba działać.

 

Jednocześnie język i złożoność procedury sądowej wymaga wsparcia kogoś, zdolnego do przetłumaczenia interesu danej osoby na ten obcy system pojęć i zorganizowania sprawy wokół pewnej idei tego, jak zgodnie z literą prawa powinien wyglądać słuszny przebieg relacji pomiędzy ludźmi. W tym sensie prawnik, co prawda nie rozstrzyga o tym, co jest sprawiedliwe, ale w toku swojej pracy interpretuje i wytwarza pewien obraz ładu społecznego, którego słuszność jest rozważana na wokandzie. Jakie są to obrazy? W jaki sposób powstają? To tylko niektóre z pytań, z jakimi mierzę się w swojej pracy, żeby zrozumieć strukturę wymiaru sprawiedliwości nie tylko, jako system organizacyjny, ale też przestrzeń doświadczeń i relacji między ludźmi. Ostatecznie mało co mówi tak wiele o społeczeństwie jak to, o co się kłócimy. Podobnie też trudno o bardziej praktyczną mądrość niż ta, jak zorganizować i zaprowadzić porządek w tej niezgodzie. 


Kierownik projektu:


mgr Krzysztof Durczak
Doktorant w Katedrze Pracy i Polityki Społecznej na Wydziale Ekonomii
www.researchgate.net/profile/Krzysztof_Durczak2