Oto dialog dwu – zaperzonych jak koguty – adwersarzy:

- Udało nam się to dwudziestopięciolecie odzyskania niepodległości…
- Jakie odzyskanie niepodległości; który rok masz na myśli?
- Oczywiście, że tysiąc dziewięćset osiemdziesiąty dziewiąty.
- Ta trzecia Rzeczpospolita, to miało być odzyskanie niepodległości? Dopiero teraz po wyborach w dwutysięcznym piętnastym mamy szanse na prawdziwie wolne państwo.
- Nie mówi się dwutysięczny piętnasty tylko dwa tysiące piętnasty.
- Nie rozumiem; jaka to różnica?
- A taka, że przed chwilą powiedziałem tysiąc dziewięćset osiemdziesiąty dziewiąty, a nie błędnie: tysięczny dziewięćsetny osiemdziesiąty dziewiąty. Poprawnie odmienia się tylko dwie ostatnie cyfry.
- Jak to? A jak był rok dwutysięczny, to miałem odmieniać go jako rok dwa tysiące?
- Ależ ten rok nie miał dwu ostatnich cyfr; zresztą tak samo, jak kiedyś rok tysięczny. Odmienia się ten jedyny liczebnik porządkowy, bo inaczej byłby to liczebnik główny.
- No! I tak nasz spór polityczny zamienił się w roztrząsania na temat odmiany liczebników. Ale niech już tak zostanie…

prof. dr hab. Tadeusz Zgółka
Członek Rady Języka Polskiego
przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk

Co miesiąc prof. Tadeusz Zgółka na antenie Radia Afera rozwiązuje rozmaite dylematy językowe słuchaczy.
Włącz i słuchaj, jeśli chcesz wiedzieć, jak poprawnie posługiwać się językiem polskim na co dzień.