Z odmianą rzeczowników mamy w języku polskim jest wiele kłopotów. W ogóle z kategorią „rodzaj” (po angielsku gender!) mamy odziedziczone po dawnych czasach różne komplikacje. Rodzaj jest bowiem umowny (coś, co przypomina płeć kulturową). W szkole nas uczą, że w liczbie pojedynczej mamy trzy rodzaje: męski, żeński i nijaki. I to wcale nie jest takie oczywiste ani uzależnione od płci biologicznej. Wśród rzeczowników męskich są bowiem słowa nazywające przedmioty ożywione (te mają rodzaj męsko-żywotny np. pies, kot) lub nieożywione (te mają rodzaj męsko-nieżywotny np. stół, dom). Męsko-żywotne bywają męsko-osobowe, np. kowal, sąsiad lub męsko-nieosobowe, np. zwierzak, płaz. Żeby było jeszcze trudniej, odmiana rzeczowników zależy od tego, czy ich temat (to, co pozostaje po odcięciu końcówki) kończy się na spółgłoskę miękką, czy twardą. A teraz cudzysłów. Pochodzi on oczywiście od cudze słowo. Słowo ma rodzaj nijaki, ale cudzysłów jest męski, a dokładniej męsko-nieżywotny. Jednakże kończy się na w twarde (inaczej niż te rzeczowniki, które kończą się na dawne w’ miękkie np. M. paw, D. pawia, Ms. o pawiu) Więc odmienia się według schematu M. cudzysłów, D. cudzysłowu (a nie cudzysłowia) i Ms. w cudzysłowie (a nie w cudzysłowiu). Jak to wytłumaczyć np. użytkownikowi języka angielskiego, w którym rzeczowniki w zasadzie w ogóle się nie odmieniają – nie wiem.


prof. dr hab. Tadeusz Zgółka
Członek Rady Języka Polskiego
przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk

Co miesiąc prof. Tadeusz Zgółka na antenie Radia Afera rozwiązuje rozmaite dylematy językowe słuchaczy.
Włącz i słuchaj, jeśli chcesz wiedzieć, jak poprawnie posługiwać się językiem polskim na co dzień.