Oszacowanie opłacalności zmiany czasu dla gospodarki jest coraz trudniejsze dla ekonomistów. Wiadomo jednak, że przestawianie zegarków na czas letni lub zimowy wiąże się dla wielu sektorów naszej gospodarki z kosztami. Dłuższy postój pociągów na stacji, dłuższa praca szpitali, konieczność zaktualizowania oprogramowania – to tylko nieliczne wydatki, które generuje konieczność zmiany czasu. W sytuacji przejścia z czasu letniego na zimowy pracodawca musi liczyć się z koniecznością wypłaty dodatkowego wynagrodzenia za dziewiątą godzinę pracy wraz z dodatkiem za pracę w nadgodzinach (50 lub 100% wynagrodzenia), a w przypadku zmiany czasu z zimowego na letni – wypłaty wynagrodzenia przestojowego za gotowość do pracy w pełnym wymiarze – zaznacza dr Beaty Woźniak-Jęchorek z UEP. Więcej w załączonym materiale.


I jak zwykle zachęcam do kontaktu z naszym ekspertem: dr Beata Woźniak-Jęchorek z Katedry Makroekonomii i Historii Myśli Ekonomicznej UEP, tel. 601 307 189, e-mail: b.wozniak@ue.poznan.pl